Jasełka, konkursy kolęd, wigilie, wszystko w szkole i zamiast lekcji – list do fundacji

W wielu klasach, w naszej SP organizowane są jasełka (oczywiście próby odbywają się kosztem lekcji, a wartość artystyczna tych przedstawień jest wątpliwa, ale ok).
W szkole organizowane są Szkolne Jasełka: “JASEŁKA DLA RODZICÓW SERDECZNIE ZAPRASZAMY RODZICÓW UCZNIÓW NASZEJ SZKOŁY NA JASEŁKA, KTÓRE ODBĘDĄ SIĘ 22 GRUDNIA 2016 ROKU O GODZINIE 17:00 W SALI GIMNASTYCZNEJ. W NASZEJ SZKOLE JUŻ GOTOWA SCENERIA BOŻONARODZENIOWA” (pisownia oryginalna ze szkolnego FB). Odbywa się Konkurs kolęd pani od muzyki i osobny konkurs kolęd w świetlicy! A do tego teraz taka akcja: “ZAPROSZENIE DO WSPÓLNEGO KOLĘDOWANIA DNIA 21 GRUDNIA O GODZINIE 11:50 (PRZED SALAMI LEKCYJNYMI NA KORYTARZU) ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH (DZIECI I NAUCZYCIELI) DO WSPÓLNEGO ODŚPIEWANIA KOLĘDY „DZISIAJ W BETLEJEM.” (pisownia oryginalna szkolnego FB, wielkie litery) Nie wspominam, przez grzeczność o licznych kiermaszach, festynach i o klasowych wigiliach, które urządzane są z wielkim rozmachem i wymagają sporych nakładów finansowych… Uważam, że to przesada! Jestem rozżalona i zbulwersowana. Należę do RR, ale mam wątpliwości, czy mój głos zyska szersze poparcie. Moje dzieci chodzą na religię, ale mimo wszystko nie toleruję tej zmasowanej akcji świątecznej.
Smutna mama.