Ślubowanie Jana Kazimierza i publiczna dotacja rządu PiS – list do Fundacji

Ślubowanie Jana Kazimierza we Lwowie nie było żadnym aktem prawnym, formalnie było bez wpływu prawnego, mało tego w literaturze podaje się (por. biografia Jana Kazimierza autorstwa prof. Wójcika), że król był po prostu bardzo chory, gorączkował wiele dni i przysięga była prywatnym oświadczeniem / podziękowaniem w chwili ulgi, a może jeszcze amoku koronacji zaś dokonał Niemiec: August II Sas z lokalnej dynastii. Był neofitą: przechrzcił się na wyznanie rzymskokatolickie, aby móc zostać królem I RP. Koronacja 300 lat temu to akt neofictwa. Tak samo jak oddanie wszystkich świątyń, niezależnie do kogo należały wcześniej, kościołowi katolickiemu po wejściu do Kamieńca Podolskiego w pierwszym roku panowania Augusta II, bardziej znanego z innych przymiotów, niż z koronacji obrazu przywiezionego do Polski w XIV wieku z Bełza na Wołyniu.
Komentarz nadesłany w odniesieniu do artykułu oko.press:

“Uroczystości to kulminacja państwowych obchodów ustanowionych przez Senat RP, przypomina NCK na swojej stronie: „Dzięki ślubowaniu lwowskiemu (1656), za panowania Jana Kazimierza Maryja stała się oficjalnie Królową Polski. Koronacja Cudownego Obrazu była dopełnieniem tych ślubów. 8 września 1717 roku, w dzień Narodzin Najświętszej Marii Panny, biskup chełmski Krzysztof Szembek koronował Obraz. (…) Decyzją Senatu RP rok 2017 obchodzony jest pod znakiem rocznicy Koronacji”.

Faktycznie, stosowna uchwała przegłosowana została 4 listopada 2016. Przypomnijmy – senator sprawozdawca Czesław Ryszka z PiS wywodził wówczas, że

„żaden z monarchów Polski, żaden prezydent ani Sejm Rzeczypospolitej jak do tej pory nie zakwestionował i nie cofnął tego aktu prawnego z 1 kwietnia 1656 r [ślubowania Jana Kazimierza – przyp. red.]. Najświętsza Panna posiada zatem rzeczywistą władzę w naszym państwie z wolnego wyboru króla i przedstawicielstwa narodu”.”