MEN akceptuje podręcznik do j. polskiego, który bardziej przypomina podręcznik do religii – interwencja Fundacji

Aktualności Działania Podręczniki

W dniu 05.08.2015 otrzymaliśmy odpowiedź z Ministerstwa Edukacji Narodowej zawierającą opinię rzeczoznawczyń, które odniosły się do zarzutów przedstawionych przez fundację w piśmie z 12 marca 2015r.

Fundacja wysłała pismo do MEN w sprawie treści umieszczonych w podręczniku do j. polskiego „Jutro pójdę w świat” dla klasy VI. Na pismo wysłane w tej sprawie do wydawcy podręcznika (WSiP) nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Zwróciliśmy się zatem do MEN o zmianę dyskryminujących i błędnych zapisów znajdujących się w podręczniku wydanym w 2014r.

Pełna treść pisma wysłanego do WSiP wraz z kontrowersyjnymi skanami stron podręcznika:

Pismo do WSiP z dn.02022015.pdf

Pełna treść pisma do MEN z dnia 12.03.2015:

Pismo do MEN w sprawie podrecznika WSIP.pdf

Pełna treść odpowiedzi z MEN otrzymana w dn. 05.08.2015:
Odpowiedź MEN w sprawie podrecznika j.polski kl.6 z dn. 05.08.2015.pdf

Z odpowiedzi wynika, że MEN nie zamierza wnioskować o zmianę treści w podręczniku.

Według jednej z rzeczoznawczyń tekst popularnonaukowy może zawierać opinie autora jak np. „„Biblia jest dziełem nie tylko ludzkim, lecz i Boskim. Nie mogłaby powstać bez udziału Boga – bez objawienia człowiekowi Prawdy i bez natchnienia ludzkich autorów Pisma Świętego. To On działa w nich i przez nich.„. Pani dr hab. Dorota Zdunkiewicz-Jedynak uznaje, iż „Waldemar Chrostowski nie jest przywołany w podręczniku jako jakiś ksiądz, który składa świadectwo swojej wiary; Waldemar Chrostowski jest polskim profesorem tytularnym w zakresie teologii, wybitnym polskim biblistą i uznanym autorytetem w dziedzinie biblistyki (tytuł profesora nadawany jest przez Prezydenta RP osobie, która uzyskała  wcześniej stopień naukowy doktora habilitowanego i ma znaczące osiągnięcia naukowe; ponadto Prezydent nadaje tytuł naukowy na wniosek Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów, a więc instytucji państwowej, a nie kościelnej).”

Zarzuty Fundacji wobec treści zawartych w podręczniku przedstawiały się następująco:

W podręczniku w dziale „Dar miłości” pod tekstem „Co to jest Pismo Święte” ks. Waldemara Chrostowskiego znalazło się:
– pytanie skierowane do uczniów: „Dlaczego Biblia odegrała wyjątkową rolę w dziejach ludzkości”
polecenie dotyczące uzasadnienia, iż tekst jest tekstem popularnonaukowym. Autorzy podręcznika sugerują uczniom, aby wykorzystali fragmenty tekstu i posłużyli się podanym pojęciami „Cechy tekstu popularnonaukowego – prawda historyczna, informacja, badanie naukowe, fakty.”

Ad. 1. Uznajemy, iż pytanie, o rolę Biblii powinno być zdecydowanie bardziej bezstronne. Biblia odegrała przede wszystkim rolę w historii Europy, a nie całej ludzkości. Pytanie ma charakter europo– i judeo-chrześcijańskocentryczny. Sugeruje pozytywną rolę Biblii oraz judaizmu i chrześcijaństwa, podczas gdy religie te przynosiły również Europie śmierć i cierpienie.

Ad. 2 . Z przykrością zauważamy, iż tekst, który uznaje się w podręczniku za oparty na badaniach naukowych i faktach zawiera m.in. takie sformułowania:

„Biblia jest dziełem nie tylko ludzkim, lecz i Boskim. Nie mogłaby powstać bez udziału Boga – bez objawienia człowiekowi Prawdy i bez natchnienia ludzkich autorów Pisma Świętego. To On działa w nich i przez nich. Właśnie tez wzgląd przesądził o tym, że Biblia odgrywa absolutnie wyjątkową rolę w dziejach ludzkiej cywilizacji i kultury”.

Z przyjętej w języku polskim definicji tekstu popularnonaukowego wynika, iż oparty jest on na badaniach naukowych i potwierdzonych m.in. empirycznie faktach. Istnienie Boga jest przedmiotem religijnej wary, a nie naukowym faktem. Tekst ks. Chrostowskiego jest tekstem konfesyjnym, a nie popularnonaukowym. Lekcją, podczas której nauczyciel może uczyć o istnieniu nadprzyrodzonych sił, jest w Polsce lekcja katechezy, a nie języka polskiego. Sugerowanie naukowego charakteru tekstu ks. Chrostowskiego jest indoktrynowaniem ok. 8 % uczniów, którzy wynoszą z domu wiedzę, iż wiara w bogów ma charakter mitu, a nie wiedzy naukowej.

Kolejny kontrowersyjny tekst umieszczony jest na 172 stronie pt.: „Świąteczne obrazki”. Jest on opracowany przez ks. Tadeusza Miłka i przedrukowany z Przewodnika Katolickiego (34/2008). W tekście tym ksiądz katolicki opowiada dlaczego niedziela jest dniem „Pańskim, Bożym i najlepszym z możliwych” i jak powinno wyglądać jego świętowanie. Interpretacja ta narusza nie tylko praktyki i wiedzę przekazywaną uczniom rodziców innych aniżeli rzymsko-katolickie (np. judaizmu) wyznań, ale również rodziców niewierzących. Tekst opatrzony jest plakatem, w którym litera T układa się w krzyż będący symbolem chrześcijaństwa. Na 173 stronie znalazła się kolejna nieprawdziwa informacja, tj: „W tradycji wszystkich narodów naszego kręgu cywilizacyjnego niedziela zawsze była dniem modlitwy”.

Autorzy podręcznika w jego poprzednim wydaniu umieścili m.in. obok analizy wiersza „Kain i Abel” bank słów, który jednoznacznie kojarzył dobro etyczne z religijnością, a zło z postawami niereligijnymi. Z polecenia wynikało wprost, że osoby niereligijne nie są moralne. Fundacja interweniowała w tej sprawie w Ministerstwie Edukacji Narodowej w 2013 r. (Więcej informacji: link)

Po zapoznaniu się z obecnym wydaniem nadal z przykrością zauważamy, że w podręczniku odnaleźć można wiele elementów noszących znamiona indoktrynacji światopoglądowej i dyskryminacji, zwłaszcza uczniów niewierzących.